piątek, 8 kwietnia 2016

Pozwól ci poświecić

DAVE GAHAN & SOULSAVERS „ANGELS & GHOSTS”, 2015.


Oto drugie natchnione dzieło współpracy wokalisty Depeche Mode i zespołu Soulsavers.
Dave'owi urosły skrzydła. Pociesza leżącą na podłodze, każe podążać ku światłu. Gdy wykonuje te utwory na żywo - w swoich teatralnych pozach, z wielkim pierścieniem na palcu, z ręką na sercu - jest absolutnie przekonujący. Gdy śpiewa "Have you ever follow Jesus?/ He lives downtown L.A" dostaje brawa. Kiedy dodaje, że "He’s coming, he’ll be here" jest niczym kaznodzieja, za którym pójdą tłumy. Egzaltacja w służbie nawracania. Chórki gospel wielbiące pod niebiosa.
Posłuchajcie, odnajdźcie pieśń - "Tempted", o zagubieniu, niezrozumieniu boskiego planu. Gdy śpiewa "Czego chcesz ode mnie?", poczujcie metafizyczny dreszcz.

To ten sam i nie ten sam Dave. Gdy na płycie "Violator" śpiewał "Personal Jesus", było tam raczej profanum niż sacrum. A teraz w najbardziej przebojowym "All of This Nothing" jakby cytował Słowo. "Jestem tym wszystkim i niczym / Jestem brudem pod twoimi stopami / Jestem słońcem, które wschodzi, gdy śpisz / Jestem wszystkim, czego potrzebujesz". Ta piosenka wyróżniająca się szybszym rytmem, pięknie włazi pod skórę. Rozkazuje opuścić wygodne pielesze, dać siebie, przyspieszyć puls. Wyleźć z ciemności.

"Shine" - ma religijny tekst: "Gdy się rozglądasz, jest tak głęboko / Co możemy zrobić? Zaświecimy na Ciebie. Ty i ja, my wszyscy tutaj. Pozwól ci poświecić". Klaskanie na chwałę. Piękno i dobro. Ateusze zarechoczą.

Równie dobry jest "You Owe Me" - z fragmentem "I’m as blue as your eyes" i ze śpiewanym z wyrzutem refrenem. To jest o niesamowitym uczuciu jakim jest wybaczenie. Że śpiewają wtedy anioły, a dzwony biją.

"One Thing" z plumkającym pianinem to uspokojenie. W tekście pean ku czci miłości. Fale zderzają się z wybrzeżem, oceany dziksze niż wcześniej, gdy ona wchodzi do pokoju.

Niepokojący "Don't Cry" to pocieszacz strapionej duszy. "Lately" - kołysanka wypalonego, spracowanego wraka człowieka, który wraca z szychty. Kołysanka grzesznika, który znowu jest zimny i pusty, i nie nauczył się niczego, a teraz pragnie ukojenia.

W zaczynającym się od "Z jedną ręką w kieszeni / I jedną nogą w grobie" "Last Time" Gahan szuka Boga. A podniosły jak hymn "My Sun" to pieśń o współodczuwaniu. "Czuję twój ból" - śpiewa  jakby był świętym Davidem, a może i Jezusem. A przecież to tylko o odwadze otworzenia się na drugiego człowieka. O tym, że reagujemy, jak ktoś wypowiada nasze imię.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza