Do VI Edycji Nagrody Poetyckiej im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego ORFEUSZ za najlepszy tom roku zgłoszono195 książek poetyckich.
Jury: Tomasz Burek, Janusz Drzewucki, Antoni Libera, Jarosław Ławski i Bronisław Maj - wybierze najpierw 27.kwietnia - dwadzieścia, potem - na początku czerwca - pięć książek-finalistek, a w trzecim etapie - 1 lipca - dokona wyboru książki-laureatki i wręczy nagrody: w kategorii Orfeusz (statuetka i 20 tys. złotych) i w kategorii Orfeusz Mazurski: (statuetka i 5 tys. złotych).
Ostatnio laureatem został Jarosław Marek Rymkiewicz za tom "Koniec lata w zdziczałym ogrodzie".
Oto lista zgłoszonych książek:
A
Adamowicz Anna, Wątpia, Wydawnictwo Kwadratura, Łódź 2016
Amiel Irit, Spóźniona/ Delayed, Austeria, Kraków – Budapeszt, 2016
Arabudzki Michał, Nieustanne odkrywanie świata, Miniatura, Kraków 2016
B
Bajer Grażyna, Przez zamknięte drzwi, Mamiko, 2016
Bąk Tomasz, Beep Generation, WBPiCAK, Poznań 2016
Bętkowska Zyta, Dwa chutory, Mamiko, 2016
Bogajewicz Mikołaj, kwadrat na kwadracie, Grupa Literyczna Na Krechę, Poznań 2016
Borcz Maria, Mikrochaos, Poznań 2016
Borkowski Janusz, Carpe diem, Osłonki 2016
Buszek Adam, Cztery strony twarzy, Wydawnictwo Papierowy Motyl, Kręczki 2016
Bykowska-Salczyńska, Cno, Olsztyn 2016
C
Chludziński Michał, Boże rykowisko, Austeria, Kraków – Budapeszt, 2016
Chłap-Nowakowa Justyna, W alfabetycznym nieporządku, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2016
Chruściel Ewa, Tobołek, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Ciszewska Judyta, Przystań bez cumy, Fundacja Centrum Rozwoju Kultury i Edukacji, Poznań 2016
Cłapa Arleta, Kursywą po niebie, Wydawnictwo Kwadratura, Łódź 2016
Częstochowski Ryszard, Martwa natura z łapką na osy, Mamiko, 2016
Czuku Marek, Igły i szpilki, Wydawnictwo FORMA, Szczecin, Bezrzecze 2016
D
Dalasiński Tomasz, Copyright, WBPiCAK, Poznań 2016
Dąbrowski Cezary Maciej, Ech, żywocie…, Oficyna Wydawnicza AGAWA, Warszawa 2016
Dąbrowski Tadeusz, Środek wyrazu, Wydawnictwo a5, Kraków 2016
Domoradzki Jakub, Wiersze, których nie lubi mój tata, Mamiko, 2016
Dudek Anna, Słowo Miłość Siła, Dom Pomocy Społecznej, Lubliniec, 2016
Dudzińska Łucja, Tupanie. ze sobą po drodze, Fundacja Centrum Rozwoju Kultury i Edukacji, Poznań 2016
Dumka Dobrosława, Szuflada Obecności, Pabianice 2016
Dymarek Kamila, Poezja nieśpiewana, Wydawnictwo Św. Macieja, Lubliniec 2016
Dzień Mirosława, Gościna, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
E
Elektorowicz Lech, Rąbek królestwa, Arcana, Kraków 2016
Engelking Leszek, Suplement, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
F
Fąfara Jerzy J., Dyktator, PIKiM, Rzeszów 2016
Filipczak Dorota, Wieloświat, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
Florczyk Robert, Łasztownia kapsuła czasu, ZLP Szczecin 2016
Franczak Piotr, Śnię o kobietach Itaki, Płock 2016
Froński Maciej, Efekt zimnej wody, K. I. T. Stowarzyszenie Żywych Poetów, Brzeg 2016
Fryckowski Jerzy, Niebieska, Pruszcz Gdański 2016
G
Gabryel Juliusz, Płyn Lugola, K. I. T. Stowarzyszenie Żywych Poetów, Brzeg 2016
Gajda Piotr, Śruba Archimedesa, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Gierasiński Jacek, Trzecia twarz, Częstochowa 2016
Gołąb Sylwester, Garda, Mamiko, 2016
Gorska Bożena, Bywam, Biblioteka Galerii, Częstochowa 2016
Gowin Sławomir, Chłopanio, Oficyna LEO LIBER, Warszawa 2016
Gowin Sławomir, Chwała ironii, Oficyna LEO LIBER, Warszawa 2016
Górecki Mirosław, Nikomu niepotrzebne, Wydawnictwo Św. Macieja, Lubliniec 2016
Górska Zdzisława, Pęknięcia, PIKiM, Rzeszów 2016
Grochmalski Kazimierz, Teatr, którego nie było, Poznań 2016
Gryko Krzysztof, Rezonans, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Guzik Joanna, Syntetyczne pole kwiatów, Papierowy Motyl, Toruń 2016
H
Handzlik Jerzy, Płatki i kolce, Kleks, Bielsko – Biała 2016
Hardwig Julia, Spojrzenie, Wydawnictwo a5, Kraków 2016
Hetman Grzegorz, Putzlaga i inne wiersze, Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza karpowicza, Wrocław, 2016
Hrynacz Tomasz, Noc czerwi, Wydawnictwo FORMA, Szczecin, Bezrzecze 2016
I
Irek Arkadiusz, Espresso, 2016
Iwańczuk Izabela, Tyka ero, Mamiko, 2016
J
Jahnz Zbigniew, Pomroki, ZLP Szczecin 2016
Janicki Piotr, 13 sztuk, Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza karpowicza, Wrocław, 2016
Jankowski Zbigniew, Wolne miejsca, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
Janyszek Michalina, Sztuka medyczna, K. I. T. Stowarzyszenie Żywych Poetów, Brzeg 2016
Jarocka Ewa, Nie ma dobrych ludzi, Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza, Wrocław, 2016
Jaśkowiak Jadwiga, Kwadratura słów, Polihymnia, Lublin 2016
Jurczak Radosław, Pamięć zewnętrzna, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
K
Kaca Ewa, Poskręcane ścieżki, Namysłów 2016
Kaczanowski Adam, Co jest nie tak z tymi ludźmi?, WBPiCAK, Poznań 2016
Kaczorowska Bożena, Akty niedonoszone, Warszawa 2016
Kadmon Adam, Kapitel, Psychoskok, Konin 2016
Kalinowski Grzegorz, Aurora Humoralis, Namysłów 2016
Kamać Filip, Liryki białoruskie, Warszawa 2016
Kamać Filip, Liryki rozkoszne, Warszawa 2016
Kamiński Gabriel Leonard, Jestem, ocalałem, Atut, Wrocław 2016
Kamyk kamiński Jan Stanisław, W pajęczynie myśli, Włocławek 2016
Kapłon Jarosław, Oswajanie chmur, Mamiko, 2016
Ketzer Karol, Pięszczoty, WBPiCAK, Poznań 2016
Kędzierski Andrzej, Literackie Litchi, Częstochowa 2016
Kitsch Samantha, Konfiskata konfetti, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Kleszcz Krzysztof, Pański płaszcz, Wydawnictwo Kwadratura, Łódź 2016
Kobierski Janusz A., Słowa na wygnaniu, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
Kopyt Szczepan, Z a b i c, WBPiCAK, Poznań 2016
Koronkiewicz Justyna, Szamanka, Fundacja Centrum Rozwoju Kultury i Edukacji, Poznań 2016
Korzeniewska Paulina, Pogodna biel dobrego samopoczucia, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Kowal Damian, Najmniejsze przeboje Tristan da Cunha, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Kowalik Paulina Maria, Miłość od czasu do czasu, Rzeszów 2016
Kozioł Urszula, Ucieczki, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016
Kraska Piotr Marcin, Widoki z łóżka, Mamiko, 2016
Kronhold Jerzy, Skok w dal, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016
Kurylak Józef, Zegar słoneczny na murze przemyskiej katedry, PIKiM, Rzeszów 2016
L
Lange Magdalena, Lata po mnie rzeczywistość, Mamiko, 2016
Lebda Małgorzata, Matecznik, WBPiCAK, Poznań 2016
Lewicka-Klucznik Dominika, Limit na cuda, Fundacja Centrum Rozwoju Kultury i Edukacji, Poznań 2016
Lis Ryszard, Podszepty, Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem Oddział w Tarnowie, Tarnów, 2016
Lisowski Krzysztof, Zamróz, WBPiCAK, Poznań 2016
Luterek Tadeusz, w cieniu skrzydeł czy wiatru objęciach, Częstochowa 2016
M
Machul Piotr, Ultimatum, Miejski Dom Kultury w Radomsku, Radomsko 2016
Marek Agnieszka, (Po)równania z wieloma niewiadomymi, Bielsko – Biała 2016
Matusz Sławomir, te kości których nie połamali, Fundacja im. Jana Kochanowskiego, Sosnowiec 2016
Mazurek Maciej, Nadchodzi burza, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
Medard Radosław, Z nicości w nicość, Kraków 2016
Micińska Anna Maria, Problemy Współczesnej Ornitogamii, Wrocław 2016
Michalak Urszula, Dzień za dniem, rok za rokiem, Związek Literatów Polskich Oddział w Lublinie, Lublin 2016
Mikołajewski Jarosław, Żebrak, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016
Miłosna Kochalina, Kochanka w toalecie, Mamiko, 2016
Mitzner Piotr, Klerk w studni, Wyd. Tchu, Warszawa 2016
Mollendo Pilszczek Marta, Księga jednego wiersza, Wydawnictwo Austeria, Kraków – Budapeszt 2016
Monel Katarzyna, Lalka taka jak Ty, Mamiko, 2016
Monkiewicz Arkadiusz, Jestem stąd, Elbląg 2016
Morawiec Anna, Szarlotka, czyli co się robi, żeby nie robić tego, co powinno się robić, Wydawnictwo w Podwórku, Gdańsk 2016
Mrozek Mirosław, Odpowiedź retoryczna, Wydawnictwo FORMA, Szczecin, Bezrzecze 2016
Mrozowski Krzysztof, Pan na alfabecie, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2016
Musiał Elżbieta, To jedno, ARK Media, Warszawa 2016
Musz Anna Maria, Lot nad miastem, Zaułek Wydawniczy Pomyłka, Szczecin 2016
N
Napiórkowski Jacek, Święto, WBPiCAK, Poznań 2016
Nicoś Dzioba Beata, Studnia, Chełm – Siedliszcze 2016
Nowak Damian Dawid, Wczesne dojrzewanie, MAMIKO 2016
O
Olejarz Ewa, Wszystko jest inaczej, Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza karpowicza, Wrocław, 2016
Ostrychacz Marcin, Ruje i wyciszenia, WBPiCAK, Poznań 2016
Owczarek Przemysław, Stojąc na jednej nodze, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Ożegalska Paulina, Mnie jest smutno z przyzwyczajenia, Toruń 2016
P
Pasewicz Edward, Miejsce, WBPiCAK, Poznań 2016
Paterak Patrycja, Widzimisię, Mamiko, 2016
Pawłowski Piotr, co potem…, ZLP Szczecin 2016
Pelc Wojciech, ziemie obiecane, Grupa Literyczna Na Krechę, Poznań 2016
Pietrzak Wit, Stabilne, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Piórkowska Barbara, Syberia, Gdańsk 2016
Płatek Sławomir, Stacja pomiarowa, WBPiCAK, Poznań 2016
Podsiadło Jacek, Włos Bregueta, WBPiCAK, Poznań 2016
Południak Małgorzata, Mullaghmore, Wydawnictwo FORMA, Szczecin, Bezrzecze 2016
R
Radomski Bartosz ps. Enormi Stationis, CENTAURYDY, PRINT – LAND, 2016
Rodzewicz Krystyna, Na północ od Bieguna Północnego, ZLP Szczecin 2016
Radziewicz Teresa, pełno światła, Białostocka Kolekcja Filologiczna, Białystok 2016
Rolando Bianka, Pascha, WBPiCAK, Poznań 2016
Rosół Rafał, Potrawa osłów greckich, Mamiko, 2016
Różycki Tomasz, Litery, Wydawnictwo a5, Kraków 2016
Ryst Dorota, Sample Story, Wydawnictwo FORMA, Szczecin, Bezrzecze 2016
S
Salmonowicz Bogumiła, Abrazje, Elbląg 2016
Sałata Jerzy, Jestem jaki jestem, Bartoszyce 2016,
Sałdecka Karolina, Psi blues, K. I. T. Stowarzyszenie Żywych Poetów, Brzeg 2016
Samsel Karol, Jonestown, Wydawnictwo FORMA, Szczecin, Bezrzecze 2016
Sas Dariusz, Zaśpiewy rynkowe, Biblioteka Rity Baum, Wrocław 2016
Sas Marcin, Bajka na godziny, Łódź 2016
Segiet Eliza, Chmurność, Signo, Kraków 2016
Senktas Renata, Clarity, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Sikorski Cezary, Południk, Zaułek Wydawniczy Pomyłka, Szczecin 2016
Sinkowski Adrian, Raptularz, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
Sipowicz Kamil, Platyna, PIKiM, Rzeszów 2016
Siwiec Bartłomiej, Instrukcja zabicia ptaka, Mamiko, 2016
Skonieczny Rafał, Antologia hałasu, WBPiCAK, Poznań 2016
Skwarek-Gałęska Małgorzata, Rzeczywistość, Łódź 2016
Sokołowski Michał, Przebłyski, Fundacja Centrum Rozwoju Kultury i Edukacji, Poznań 2016
Starmach Robert, Świat Prawie doskonały, Poligraf 2016
Starostecka Aleksandra J., drzwi, Psychoskok, Konin 2016
Stępień Monika, Neuroteorie, Olsztyn 2016,
Strządała Jan, Z płaczu cię podniosę, Arka, Gliwice 2016
Suska Dariusz, Ściszone nagle życie, wyd. Znak 2016.
Syrek Krzysztof, O przenikaniu, Zaułek Wydawniczy Pomyłka, Szczecin 2016
Szczepaniak Czesław Mirosław, Małe i duże wiersze, Gminny Ośrodek Kultury w Tarczynie, Tarczyn 2016
Szczepaniak-Ładygin Ksenia, Dom godzin, Mamiko, 2016
Szewczuk Magdalena, ciepło zimno, Towarzystwo Działań Twórczych „Talent”, Białystok 2016
Szewczyk Krzysztof, Homo ferus, Mamiko, 2016
Szuber Janusz, Rynek 14/1, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016
Szumilas Gabriel, Łzy jak ścięte kawiat ydla Boga, Warszawa 2016
Szymanowski Dariusz, Żywoty polecone, Zaułek Wydawniczy Pomyłka, Szczecin 2016
Ś
Świderska-Pelinko Marta, Wędrowanie, Wydawnictwo Abilion, Rzeszów 2016
Świetlicki Marcin, Drobna zmiana, Wydawnictwo a5, Kraków 2016
T
Tabakowska Elżbieta, Nie-pełna pustka. Haiku, Austeria, Kraków – Budapeszt, 2016
Tański Paweł, Kreska, Wydawnictwo FORMA, Szczecin, Bezrzecze 2016
Tchoń Maksymilian, Walkiria. noc ciszy, Mamiko, 2016
Tchoń Maksymilian, Imperium Polonicum, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2016
Titkow Andrzej, Pieśń pod pieśniami, Austeria, Kraków – Budapeszt, 2016
Tomczak Marcin, Weno wej!, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Tomczak Piotr, Starość szaf, Mamiko, 2016
Tomczyk-Maryon Marta, Sto par bytów, Galeria Literacka przy GSW BWA w Olkuszu, Olkusz 2016
Tomsia Teresa, Kobieta w kaplicy, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
Trochimczuk Grzegorz, Listy do siebie, Warszawa 2016
Trusewicz Michał, Zakwity, Mamiko, 2016
Trzeciakowski Wiesław, Religioso, Bydgoszcz 2016
Tulik Jan, Nocny deszcz, Miejsce Piastowe 2016
Turaj-Kalińska Katarzyna, Szept na szeptami, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Kraków 2016
U
W
Wadzyński Stefan, Ślady, kroki, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
Warchał Robert, Przedświt, Kraków – Nowa Sól 2016
Waszkiewicz Andrzej, Przełamane pokolenie, Bytów 2016
Wencel Wojciech, Epigonia, Arcana, Kraków 2016
Wiedemann Adam, Metro na Żerań, WBPiCAK, Poznań 2016
Wierzbicki Adam Bolesław, Dziedzictwo, Fundacja Centrum Rozwoju Kultury i Edukacji, Poznań 2016
Wiktorowska-Cmielewska Agnieszka, Szczęściodoły, Księgarnia Akademicka, Kraków 2016
Wielgołaska Agata, Zaplanowane nieporozumienie, Mamiko, 2016
Wiśniewski Radosław, Psalm do św. Sabiny, K. I. T. Stowarzyszenie Żywych Poetów, Brzeg 2016
Witek Mirosława, Mrok samotności, Rzeszów 2016
Woźniak Piotr, Coś pomiędzy, Mamiko, 2016
Z
Zając Kamil, Szepty i ryki, Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza karpowicza, Wrocław, 2016
Zakrzewska Barbara, Ikebana, MINIATURA, Kraków 2016
Zalewska Ewa, Samo życie, Kraków 2016
Ziemianin Adam, Zakamarki, PIKiM, Rzeszów 2016
Ż
Żabnicka Joanna, Ogrodnicy z Marly, WBPiCAK, Poznań 2016
Żalgirdas Tytus, MITYfikacje, Dom Literatury w Łodzi, Łódź 2016
Żuchowski Szymon, Podział odcinka, Zeszyty Literackie, Warszawa 2016
Żurecka Witold Małgorzata, Kos śpiewa lato, PIKiM, Rzeszów 2016
Żyszkiewicz Waldemar, Taki lajf. Tejk 7.0, Biblioteka „Toposu”, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2016
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania suplement, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania suplement, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 marca 2017
czwartek, 11 listopada 2010
Skutki uboczne (6)
THE END
(KONIEC)
To koniec, moja piękna przyjaciółko.
To już koniec, jedyna przyjaciółko,
Koniec,
naszych wspaniałych planów,
Koniec,
wszystkiego co nas łączyło
Koniec,
nie ma bezpieczeństwa, ani niespodzianek,
Koniec.
Nigdy już nie spojrzę w twoje oczy.
Czy wiesz, jacy będziemy
Wolni, bez ograniczeń
rozpaczliwie szukający
pomocnej dłoni
w kraju straconych nadziei.
Zagubieni w rzymskiej pustyni bólu,
i wszystkie dzieci są szalone,
wszystkie szalone dzieci
czekają na letni deszcz.
Na skraju miasta jest niebezpiecznie
Przejedź się Królewskim Traktem
w kopalni złota dzieją się dziwne rzeczy;
Jedź traktem na zachód, kochanie.
Dosiądź węża.
Jedź na wężu,
Do jeziora, do antycznego jeziora.
Wąż jest długi, ma siedem mil.
Dosiądź węża,
Jest stary, a jego skóra jest zimna.
Zachód jest najlepszy,
Zachód jest najlepszy,
Przyjedź tu, a nam zostaw całą resztę,
Woła nas niebieski autobus,
Woła nas niebieski autobus,
Kierowco, dokąd nas zawieziesz?
Morderca zbudził się przed świtem,
Włożył swoje buty.
Wybrał maskę z antycznej galerii,
i ruszył w dół korytarza.
Wszedł do Sali
Gdzie mieszkała jego siostra,
Potem odwiedził brata,
A potem
Ruszył dalej korytarzem.
Podszedł do drzwi,
Zajrzał do środka,
„Ojcze?”
„Tak, synu?”
„Chcę cię zabić.
Matko, chcę…”
Chodź kochanie , chwytaj szanse razem z nami,
Chodź kochanie , chwytaj szanse razem z nami,
Chodź kochanie , chwytaj szanse razem z nami,
Spotkamy się w niebieskim autobusie.
To koniec, moja piękna przyjaciółko.
To już koniec, jedyna przyjaciółko,
koniec
Boli, gdy muszę pozwolić ci odejść,
ale nigdy za mną nie pójdziesz.
Koniec
śmiechu i niewinnych kłamstw,
Koniec
Nocy, gdy chcieliśmy poznać śmierć.
To już koniec.
Jim Morrison, „Amerykańska noc” (przekład: Urszula Michalska). Wydawnictwo KRAM, Warszawa 1995.
* suplement
INDIAŃSKIE LATO JIMA MORRISONA
moja biografia
rozpoczyna się właśnie tu
na rozgrzanej słońcem
asfaltowej drodze
gdzieś pomiędzy albuquerque
a santa fe
to tutaj
poznałem swoich prawdziwych
rodziców
ich dusze wstąpiły w moje ciało
ich ciała pozostały na drodze
jak ekslibris śmierci
ojcze i matko wczorajszego dnia
idąc przez życie w masce
z antycznej galerii
nie pamiętam waszych twarzy
dzisiaj jestem indiańskim
szamanem
królem jaszczurek
jaszczurem
mogę zrobić wszystko
muszę odnaleźć siebie
tylko nie gaście świateł
tylko nie gaście świateł
niech muzyka
nigdy się nie skończy
(KONIEC)
To koniec, moja piękna przyjaciółko.
To już koniec, jedyna przyjaciółko,
Koniec,
naszych wspaniałych planów,
Koniec,
wszystkiego co nas łączyło
Koniec,
nie ma bezpieczeństwa, ani niespodzianek,
Koniec.
Nigdy już nie spojrzę w twoje oczy.
Czy wiesz, jacy będziemy
Wolni, bez ograniczeń
rozpaczliwie szukający
pomocnej dłoni
w kraju straconych nadziei.
Zagubieni w rzymskiej pustyni bólu,
i wszystkie dzieci są szalone,
wszystkie szalone dzieci
czekają na letni deszcz.
Na skraju miasta jest niebezpiecznie
Przejedź się Królewskim Traktem
w kopalni złota dzieją się dziwne rzeczy;
Jedź traktem na zachód, kochanie.
Dosiądź węża.
Jedź na wężu,
Do jeziora, do antycznego jeziora.
Wąż jest długi, ma siedem mil.
Dosiądź węża,
Jest stary, a jego skóra jest zimna.
Zachód jest najlepszy,
Zachód jest najlepszy,
Przyjedź tu, a nam zostaw całą resztę,
Woła nas niebieski autobus,
Woła nas niebieski autobus,
Kierowco, dokąd nas zawieziesz?
Morderca zbudził się przed świtem,
Włożył swoje buty.
Wybrał maskę z antycznej galerii,
i ruszył w dół korytarza.
Wszedł do Sali
Gdzie mieszkała jego siostra,
Potem odwiedził brata,
A potem
Ruszył dalej korytarzem.
Podszedł do drzwi,
Zajrzał do środka,
„Ojcze?”
„Tak, synu?”
„Chcę cię zabić.
Matko, chcę…”
Chodź kochanie , chwytaj szanse razem z nami,
Chodź kochanie , chwytaj szanse razem z nami,
Chodź kochanie , chwytaj szanse razem z nami,
Spotkamy się w niebieskim autobusie.
To koniec, moja piękna przyjaciółko.
To już koniec, jedyna przyjaciółko,
koniec
Boli, gdy muszę pozwolić ci odejść,
ale nigdy za mną nie pójdziesz.
Koniec
śmiechu i niewinnych kłamstw,
Koniec
Nocy, gdy chcieliśmy poznać śmierć.
To już koniec.
Jim Morrison, „Amerykańska noc” (przekład: Urszula Michalska). Wydawnictwo KRAM, Warszawa 1995.
* suplement
INDIAŃSKIE LATO JIMA MORRISONA
moja biografia
rozpoczyna się właśnie tu
na rozgrzanej słońcem
asfaltowej drodze
gdzieś pomiędzy albuquerque
a santa fe
to tutaj
poznałem swoich prawdziwych
rodziców
ich dusze wstąpiły w moje ciało
ich ciała pozostały na drodze
jak ekslibris śmierci
ojcze i matko wczorajszego dnia
idąc przez życie w masce
z antycznej galerii
nie pamiętam waszych twarzy
dzisiaj jestem indiańskim
szamanem
królem jaszczurek
jaszczurem
mogę zrobić wszystko
muszę odnaleźć siebie
tylko nie gaście świateł
tylko nie gaście świateł
niech muzyka
nigdy się nie skończy
Etykiety:
inne
sobota, 23 stycznia 2010
Wolny rynek (suplement)
Dominik i Paulina
Marta i Arkadiusz
Maciej
Joanna i Remika
Agnieszka i Małgorzata
Autor: Piotr Gajda
Zdjęcia pozostałych uczestników VIII edycji Wolnego Rynku Poetyckiego w Toruniu (które "chulerka" nie chciały się "załadować" do wcześniejszego postu).
Etykiety:
imprezy,
poezja,
wieczór autorski
wtorek, 6 października 2009
Kajka -suplement
Autor: Piotr Gajda
Oprócz publikacji wyboru wierszy laureatów V OKP im. Michała Kajki w numerze 3 (106) / 09 „Toposu” podobna publikacja ukazała się także w „Gazecie Olsztyńskiej”, która ukazuje się od 1970 roku na terenie niemal całego województwa warmińsko-mazurskiego. W wydaniu z dnia 4-5.07.09, w rubryce pt. „Strona z wierszem” ukazały się nagrodzone utwory Małgorzaty Lebdy, Izabeli Kawczyńskiej, Pawła Karczmarskiego, Weroniki Lewandowskiej, Pawła Hajduka i Piotra Gajdy. Oprócz wierszy, na stronie poświęconej w całości konkursowi znalazła się wypowiedź Krzysztofa Kuczkowskiego na temat zwiększającej się z roku na rok rangi konkursu, refleksje Marka Barańskiego związane z wcześniejszych jego edycjami oraz werdykt tegorocznej, piątej edycji.
Etykiety:
poezja,
publikacje
sobota, 7 lutego 2009
Knopfler z Gorzowa

Autor: Krzysztof Kleszcz
Marek Lobo Wojciechowski - "Suplement", Wyd. Artystyczno-Graficzne Arsenał Gorzów Wielkopolski, 2007
Marek Lobo Wojciechowski to tzw. późny debiutant. Absolutny dowód, że poeta może urodzić się także po czterdziestce. Czarna okładka - na niej autor z przymkniętymi powiekami, wewnątrz jeszcze jego zdjęcie, w dodatku z papierosem - obiecują poezję pozbawioną złudzeń, „ciemną”.
Tematy, po które sięga Lobo nie były więc dla mnie niespodzianką, są typowe i zwyczajne. Ot: niezgoda na świat, samotność, tęsknota, nuda, opis prowincji. Czym się zajmuje podmiot liryczny książki? Malowaniem, wędkowaniem, wspominaniem, złości się na kobietę. No tak, ale okazuje się - to są świetne tematy na dobrą, przekonującą poezję.
Jest tu bowiem: autentyzm, mądrość – godzenie się ze światem, choć rzeczywistość skrzeczy.
Zagrać ograny temat i nadać mu własną nutę; dać puentę niczym wieżę na c4 - szach i mat. Oto sztuka!
Jeśli z książki poetyckiej wynotowuję kilkanaście pięknych poetyckich fraz, które błyszczą sobie niezależnie od wiersza – to pełen szacunek dla autora. Taką poezję lubię!
Oto próbki stylu, proszę ocenić.
Autor o sobie: „Z wiekiem staję się orędownikiem zwolnień akcji, miękkiej sztuki walki, Japonii, origami.”, „Wrosłem w samotność jak stary parkan z dawno zapomnianą furtką – skrzypię, gdy ktoś otwiera”. Uparte stosowanie deprecjacji – ma w książce swój urok.
O wypaleniu, zmęczeniu: „Wcześniej [byłem] kozłem ofiarnym, całopaleniem. Krową. Cztery sutki i gęby wyciągnięte do ssania. Mamy nadmetraż, paradoks, ssie nawet pusta przestrzeń.” Jest cierpko o płci pięknej: „Kobiety biegające w kółko jak stado gęsi, głośniejsze od nich”, „Wyloguj się ze mnie (...)”. O upływającym czasie, winie: „Noc daje spać zegarkom. Gdy nie patrzysz odwalają swą robotę niedbale, jak murarz przy betoniarce. Ksieżyc przymyka na to oko udając srebrny kinkiet.”; „Wieczór jest przedsmakiem nocy. Umywa ręce.” O starości: „Rzeka przepłynęła przez ciebie, wypłukała wszystko, zostawiając nagi szkielet, gotowy do obrośnięcia nowym ciałem.” Fajnie też znaleźć coś, co zdradza szczegół z życiorysu autora (15 lat w wojsku): o nadziei: „Na starym czołgowisku za miastem coś zielonego uparcie kiełkuje wśród zrytego gruntu.” Coś niebanalnego? Wiersz „Wieżowiec”: „Dziesięć pięter, trzy klatki, jak niemała wioska postawiona do pionu.” Trochę zabaw słowami? „Nie lubię ruskich pierogów, jankeskich hot-dogów i polskich autostrad.” Trochę dosadności? Tytuł jednego z wierszy: „Zadupia”. Jakaś dobra metafora? „Zdjęcia, jak tablice na cmentarzu, wyblakłe trumny czasu (...) teraz zdjęcia są za dokładne, pokazują zbyt wiele.”
Po lekturze zostaje w pamięci sporo obrazów: szczęśliwy wuj Leon – łowiący ryby ze swojej flotówy (Rzeka jest tu metaforą życia, łowienie ryb – farta w życiu). W wierszu „Instalacja statyczna” autor zaskakująco chce być brontozaurem. Albo np. „Ojciec w masce p-gaz, w pochodzie pierwszomajowym”, czy matka mówiąca „No i co się wymandrzasz”...
Mówiąc o warsztacie: zwraca uwagę melodyka wierszy – wszystko brzmi jak należy. Autor zresztą przyznaje się to do tej samej szkoły, w której i ja się uczyłem - czyli do nauki na portalu internetowym „Nieszuflada”.
To bardzo piękny tomik, taki „hostelowy” – powiedziała moja mama. Chodzi o podobny sposób budowania fraz, częste użycie molowych akordów. Dostrzegam podobieństwo np. tu „Ptaki za oknem patrzą na mnie w przelocie, dla nich jestem nieruchomy”, „Czas tuli się jak miękkie zwierzę” albo „Pojdę w być może. W dym. W mgłę.”
Pisząc o książce włączyłem Marka Knopflera „Kill To Get Crimson”. Marek to Knopfler z Gorzowa? O, przepraszam! Wojciechowski jest o 10 lat młodszy!
Tematy, po które sięga Lobo nie były więc dla mnie niespodzianką, są typowe i zwyczajne. Ot: niezgoda na świat, samotność, tęsknota, nuda, opis prowincji. Czym się zajmuje podmiot liryczny książki? Malowaniem, wędkowaniem, wspominaniem, złości się na kobietę. No tak, ale okazuje się - to są świetne tematy na dobrą, przekonującą poezję.
Jest tu bowiem: autentyzm, mądrość – godzenie się ze światem, choć rzeczywistość skrzeczy.
Zagrać ograny temat i nadać mu własną nutę; dać puentę niczym wieżę na c4 - szach i mat. Oto sztuka!
Jeśli z książki poetyckiej wynotowuję kilkanaście pięknych poetyckich fraz, które błyszczą sobie niezależnie od wiersza – to pełen szacunek dla autora. Taką poezję lubię!
Oto próbki stylu, proszę ocenić.
Autor o sobie: „Z wiekiem staję się orędownikiem zwolnień akcji, miękkiej sztuki walki, Japonii, origami.”, „Wrosłem w samotność jak stary parkan z dawno zapomnianą furtką – skrzypię, gdy ktoś otwiera”. Uparte stosowanie deprecjacji – ma w książce swój urok.
O wypaleniu, zmęczeniu: „Wcześniej [byłem] kozłem ofiarnym, całopaleniem. Krową. Cztery sutki i gęby wyciągnięte do ssania. Mamy nadmetraż, paradoks, ssie nawet pusta przestrzeń.” Jest cierpko o płci pięknej: „Kobiety biegające w kółko jak stado gęsi, głośniejsze od nich”, „Wyloguj się ze mnie (...)”. O upływającym czasie, winie: „Noc daje spać zegarkom. Gdy nie patrzysz odwalają swą robotę niedbale, jak murarz przy betoniarce. Ksieżyc przymyka na to oko udając srebrny kinkiet.”; „Wieczór jest przedsmakiem nocy. Umywa ręce.” O starości: „Rzeka przepłynęła przez ciebie, wypłukała wszystko, zostawiając nagi szkielet, gotowy do obrośnięcia nowym ciałem.” Fajnie też znaleźć coś, co zdradza szczegół z życiorysu autora (15 lat w wojsku): o nadziei: „Na starym czołgowisku za miastem coś zielonego uparcie kiełkuje wśród zrytego gruntu.” Coś niebanalnego? Wiersz „Wieżowiec”: „Dziesięć pięter, trzy klatki, jak niemała wioska postawiona do pionu.” Trochę zabaw słowami? „Nie lubię ruskich pierogów, jankeskich hot-dogów i polskich autostrad.” Trochę dosadności? Tytuł jednego z wierszy: „Zadupia”. Jakaś dobra metafora? „Zdjęcia, jak tablice na cmentarzu, wyblakłe trumny czasu (...) teraz zdjęcia są za dokładne, pokazują zbyt wiele.”
Po lekturze zostaje w pamięci sporo obrazów: szczęśliwy wuj Leon – łowiący ryby ze swojej flotówy (Rzeka jest tu metaforą życia, łowienie ryb – farta w życiu). W wierszu „Instalacja statyczna” autor zaskakująco chce być brontozaurem. Albo np. „Ojciec w masce p-gaz, w pochodzie pierwszomajowym”, czy matka mówiąca „No i co się wymandrzasz”...
Mówiąc o warsztacie: zwraca uwagę melodyka wierszy – wszystko brzmi jak należy. Autor zresztą przyznaje się to do tej samej szkoły, w której i ja się uczyłem - czyli do nauki na portalu internetowym „Nieszuflada”.
To bardzo piękny tomik, taki „hostelowy” – powiedziała moja mama. Chodzi o podobny sposób budowania fraz, częste użycie molowych akordów. Dostrzegam podobieństwo np. tu „Ptaki za oknem patrzą na mnie w przelocie, dla nich jestem nieruchomy”, „Czas tuli się jak miękkie zwierzę” albo „Pojdę w być może. W dym. W mgłę.”
Pisząc o książce włączyłem Marka Knopflera „Kill To Get Crimson”. Marek to Knopfler z Gorzowa? O, przepraszam! Wojciechowski jest o 10 lat młodszy!
Jeśli życie to książka („Prawie przeczytana, zostało kilka kartek” – pisze w przedostatnim wierszu) i jeśli traktować tytuł „Suplement” jako „dodatek, uaktualnienie”, to – rzeczywiście – cały smutek, tęsknota, zmęczenie w naszym życiu – nabierają innego znaczenia. Poezja nadaje im jeszcze głębszy sens.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


