czwartek, 4 lipca 2013

Relacja ze Złotego Środka. Poetyckie Kutno

22 czerwca 2013. Kutno. Miejsce przyjazne poezji. Tu Artur Fryz staje na głowie, by przez kilka dni poeci czuli się ważni. Spędziłem w tym roku bezsenną dobę w Kutnie.

Najpierw podróż busem z Tomaszowa z przesiadką w Łodzi. I znajomy widok. W końcu jestem tu nie pierwszy raz. Piękny Dom Kultury, piękne centrum, znajoma pizzeria i - najważniejsze - znajomi poeci.

Przy rejestracji Turnieju Jednego Wiersza zobaczyłem wreszcie antologię wierszy współczesnych "Węzły, sukienki, żagle. Nowa poezja, ojczyzna i dziewczyna". Pomysłodawca zaproponował temat "Ojczyzna i dziewczyna". Wybrał 257 wierszy 90 poetów z ośmiu krajów. Wśród autorów chociażby: Marcin Świetlicki, Jacek Dehnel, Ewa Lipska, Maciej Woźniak, Łukasz Jarosz, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Tadeusz Dąbrowski, Kazimierz Brakoniecki, Dariusz Adamowski, Krzysztof Karasek, Artur Fryz, Jarosław Jakubowski, Jerzy Suchanek, Bohdan Zadura. Jest i Krzysztof Kleszcz, i Piotr Gajda, i Tomasz Bąk.

Turniej Jednego Wiersza - wśród uczestników są znajomi poeci. TJW ma sens jeśli spełnione są warunki: jest wielka publiczność, w jury są dobrzy poeci (m.in.: Baczewski, Bajorowicz). Przeczytałem "Imagine", tekst, który, jak mniemałem, powinien się spodobać.

Dzień wypełniony rozmowami o poezji i wokół poezji. Gościna w Pałacu Saskim - obsługa przez sympatycznych panów zostanie w mojej pamięci: "Poeci macie czuć się jak król Sas".

Nagrodzono autorów za najlepszy debiut poetycki. Główną nagrodę odebrał Janusz Radwański. Wśród nagrodzonych byli: Urszula Kulbacka, Kajetan Herdyński, Tomasz Ososiński, Monika Brągiel, Kacper Płusa (był nieobecny, w jego imieniu nagrodę odebrał wydawca - Piotr Grobliński), Edyta Wysocka, Katarzyna Bolec i Jarosław Moser.

Słuchałem poetów niemieckich (utkwiły mi w pamięci wiersze o pasztecikach i pieczarkach). Ech, poeci niemieccy i ich problemy egzystencjonalne!

Werdykt jury: wyróżnienie. Jest też wyróżnienie dla Piotra Gajdy. Pierwsza nagroda: Iza Kawczyńska. A więc jest OK. Pora na De Press - zespół, którego płyty "Groj mi skrzypko" i "Gromy i pyłki" uwielbiam. Niestety nie doczekałem się ani jednego tekstu z płyty do tekstów Norwida. Czy Dziubek nie wiedział, że gra dla poetów? W muzyce De Press jest specyficzna poetycka melancholia. Jest też porcja rockowego czadu, dźwięki wiertarki i melodyjne refreny, które zostaną na długo w pamięci: "Bo jo cię kocham", "Potargano chałpa", "Elektryczny baca", "Cyrwone gorole"...

No, a po koncercie Pałac Saski. Herbatka, ciasteczka. A potem inne napoje. Rozmowy z poetami do świtu. To jest ta część festiwalu, której nie da się opisać.

Galerie zdjęć:
Na FB profilu Małgorzaty Lebdy 
Na portalu eKutno.pl (można przeczytać nagrodzone wiersze)
Na blogu Piotra Gajdy 
Na stronie Złoty Środek Poezji (zdjęcia mają być wkrótce)

niedziela, 30 czerwca 2013

Jan Polkowski z Orfeuszem

Decyzją jury w składzie: Jan Stolarczyk (przewodniczący), Tomasz Burek, Krzysztof Kuczkowski, Wojciech Ligęza, Feliks Netz laureatem Nagrody im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego Orfeusz za najlepszy tom poetycki roku 2012 został Jan Polkowski za tom Głosy natomiast Orfeusza Mazurskiego za najlepszy tom wydany w Polsce północno-wschodniej (Warmia, Mazury, Podlasie) otrzymał Kazimierz Brakoniecki za tom Chiazma.
Uroczyste wręczenie nagród odbyło się 29 czerwca w leśniczówce Pranie. Autor Głosów otrzymał 20 tys. zł ufundowane przez ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego oraz statuetkę autorstwa Rafała Strumiłły, które wręczyli przewodniczący jury oraz Marcin Wieczorek z departamentu mecenatu państwa MKiDN. Nagrodę Kazimierzowi Brakonieckiemu (5 tys. zł) wręczył Zdzisław Fadrowski, dyrektor departamentu kultury województwa warmińsko-mazurskiego.
W finałowej piątce nominowanych do nagrody znaleźli się ponadto: Teresa Ferenc (Widok z okna), Jerzy Górzański (Festyn), Łukasz Jarosz (Pełna krew). Laudację o nominowanych książkach wygłosili członkowie jury, a wiersze wykonywała Lidia Sadowa z Teatru Polskiego w Warszawie.
Galę wręczenia nagród ukoronował koncert Mirosława Czyżykiewicza z zespołem Kameleon promujący najnowszą płytę pieśniarza Ma cherie. Koncert znakomicie wpisał się w formułę nagrody, gdyż płyta jest hołdem złożonym poetom.
Organizatorami nagrody są Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu i Stowarzyszenie Leśniczówka Pranie. Patronat honorowy nad nagrodą objęli Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski, Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas i Pen Club Polska, natomiast patronami medialnymi są: Program 1 Polskiego Radia, dwumiesięcznik literacki Topos, TVP Olsztyn, Radio Olsztyn i Gazeta Olsztyńska.

Demoludy i Owoce noża w Łodzi

20.06.2013 - ŁÓDŹ, DOM LITERATURY, WIECZÓR AUTORSKI Piotra Gajdy i Michała Murowanieckiego 

To był dobry wieczór, dobre rozmowy o dobrych książkach: "Demoludy" Piotra Gajdy i "Owoce noża" Michała Murowanieckiego. Rozlano wino i wznoszono toasty, gdzieś przez ścianę monotonnie dobijał się bas w rytm techno. Ale nie objął nas.


"Demoludy" Gajdy to niezwykła książka, wyrazista i celna. W takich wierszach jak np.: "Makro" ("To bolesna myśl - być / monochromatycznym sprayem, którym nowe / pokolenie, zamazujące cię na trwale w zbiorowej / pamięci, napisze na murze: HWDP."), "Mauerhase" ("Berliner Mauer znaczy tylko tyle, że musisz / gonić królika."), "Czekając na barbarzyńców" ("I tak oto zwiastun okazał się czadem, cichym zabójcą (...)") czy "Argonauci" ("Skoro winni tego gnoju / dalej biją w bębny, zamiast we własne piersi, nad ich  przygłuchą sjestą grzmi grzyb nukleozy.") Gajda stawia niewesołą diagnozę katastrofy i upadku systemu.
Znakiem rozpoznawczym Piotra zawsze była gęsta metaforyka, teraz doprowadził swój styl do perfekcji. Ta wizyjność fraz! "Rusz głową, uruchom łunochod chłopca". Ta gorycz! "Południe przyspawane na zimno / do <>. Potem już tylko zmierzch, nierówne // salwy oklasków jak setki trzepoczących skrzydłami / ciem, połykających światło w sali posiedzeń."

O książce Murowanieckiego już pisałem na blogu. Michał wg mnie napisał najlepszą swą książkę. Skąd zatem teza prowadzącego wieczór - Rafała Gawina - że to liryka wyciszenia się? Nie pojąłem. To mocne wiersze, bywa bolesne i cierpkie.


sobota, 29 czerwca 2013

W powietrze pełne jodu

16 i 17.06.2013 SPOTKANIA AUTORSKIE W GDAŃSKU

Gdańsk poznał moje wiersze. To były dwa spotkania: jedno w Oliwie, pod szyldem Fundacji Wspólnota Gdańska i drugie w GTPS tuż przy Kościele Mariackim. Spotkania wymyślił, zorganizował i poprowadził  Sławomir Płatek. Poznałem sympatycznych ludzi z Trójmiasta. Moje wiersze poleciały w powietrze pełne jodu. Kilka z nich nagrał Piotr Wiktor Lorkowski (można ich posłuchać). Piękne dwa dni.

Przeczytałem sporo wierszy z "Przecieków..." i "Ę", a także nowe niepublikowane. Sporo w nich z nadmorskich klimatów, jakby pisane były w Gdańsku.




czwartek, 27 czerwca 2013

LN Gdynia dla Sosnowskiego

Pora nadrobić zaległości:
Rozstrzygnięto Literacką Nagrodę Gdynia. W kategorii Poezja po raz kolejny (w zeszłym roku otrzymał Nagrodę Specjalną) nagrodzono Andrzeja Sosnowskiego. Jak napisał prof. Śliwiński: "Nagroda dla Andrzeja Sosnowskiego jest wyrazem uznania dla jego najnowszego tomu, który posiada wszystkie fascynujące właściwości tomów wcześniejszych, a jednocześnie otwiera nowe perspektywy. Obok języka, który – co oczywiste – wysuwa się na plan pierwszy, będąc dla czytelnika wyzwaniem i źródłem upajającej satysfakcji, a także szeregu odniesień egzystencjalnych, pojawiają się motywy innego rodzaju, filozoficzne, duchowe, nieomal religijne. Poezja – nie przestając być wirtuozowsko nieprzewidywalną kombinacją stylów – wyprawia się na terytoria tajemnicze, mroczne, lecz niepozbawione nadziei.” nagrodaliterackagdynia.pl

wtorek, 18 czerwca 2013

Program Festiwalu Złoty Środek Poezji 2013

Program Festiwalu Złoty Środek Poezji 2013

21 czerwca 2013 /piątek/
Centrum Teatru Muzyki i Tańca, Kutno, ul. Teatralna 1
godz. 17.00 - 18.00 – oficjalne otwarcie Festiwalu.
Koncert „Tańce i Pieśni Polskie”
w wykonaniu zespołu muzyki tradycyjnej „Gęsty Kożuch Kurzu”
/miejscówki - nr 1/
godz. 18.30 - 19.00 – finał Akcji „Wybierz Wiersz". Oficjalne ogłoszenie wyników konkursów i plebiscytu, wręczenie nagród laureatom,
w tym Poetyckiej Szkole Roku 2013
godz. 19.15 - 20.15 – prezentacja antologii „Nowa poezja, ojczyzna i dziewczyna’. Spotkanie prowadzi Artur Fryz, wiersze czytają wybrani autorzy antologii.
godz. 20.30 - 21.30 – „Gabinet Luster Polskich” - koncert Piotra Kulpy i zespołu "mea culpa" oraz „Trupy Propaganda"
/miejscówki - nr 2/
godz. 22.00 - 23.00 – Latające Gruszki – koncert zespołu poety Dawida Majera, Włodzimierza „Kiniora” Kiniorskiego i wokalistki Sylwii Nadgrodkiewicz
/miejscówki nr 3/

22 czerwca 2013 /sobota/
Kutnowski Dom Kultury, Kutno, ul. Żółkiewskiego 4
9.00 - 11.00 – zgłoszenia uczestników VIII Ogólnopolskiego Otwartego Konkursu Jednego Wiersza im. Pawła Bartłomieja Greca
– tworzenie ostatecznej listy uczestników
9.00 - 11.00 – warsztaty tańca , śpiewu i obyczaju polskiego prowadzone przez członków kapel Katarzynki i Gęsty Kożuch Kurzu
/miejscówki nr 4/
11.00 - 14.00 – prezentacje autorskich utworów przez uczestników VIII OOKJW  im. Pawła Bartłomieja Greca przed publicznością i jury w składzie: M. K. E. Baczewski, Karol Bajorowicz, Grażyna Baranowska
16.00 - 17.00 – oficjalne rozstrzygnięcie IX OKL "Złoty Środek Poezji" Kutno 2013, wręczenie nagród, prezentacja laureatów, odsłonięcie muralu na Ścianie Poetów - obecni będą jurorzy: Karol Maliszewski, Krzysztof Kuczkowski, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Wojciech Kudyba, Artur Fryz
17.15 - 18.45 – Lyrik von Jetzt spotkanie z poetami niemieckimi
Uljaną Wolf i Janem Wagnerem – prowadzi Tadeusz Dąbrowski
19.00 -  19.40 - "Apetyt na poezję" inscenizacja Anny Chodakowskiej i Romana Ziemlańskiego -  wiersze Pawła Bartłomieja Greca i kompozycje Romana Ziemlańskiego do tekstów poety
/miejscówki nr 5/
19.45 - 20.45 - ogłoszenie wyników VIII OOKJW im. Pawła Bartłomieja Greca i wręczenie nagród
21.00 - 22.00 – koncert zespołu De Press „Bo ja cie kochom. Ojczyzna i dziewczyna"
/miejscówki nr 6/
23.00 – do oporu – Z przytupem – zabawa najwytrwalszych

23 czerwca 2013 /niedziela/
Centrum Teatru Muzyki i Tańca, Kutno, ul. Teatralna 1
12.00 - 14.00 – warsztaty tańca, śpiewu i obyczaju polskiego prowadzone przez członków kapel Katarzynki i Gęsty Kożuch Kurzu
/miejscówki nr 4/
16.00 - 17.00 – od Gryphiusa do Poethena. Dawna
i współczesna liryka niemiecka w kręgu polskich
inspiracji - spotkanie z Sergiuszem Sterną Wachowiakiem,
autorem antologii „Polnische Lyrik aus hundert Jahren"
oraz cyklu eseistycznego „Axis mundi Wschowa".
17.15 -18.30 - „tEXt bILd". Spotkanie
z niemiecką poetką Angeliką Janz, przekłady wierszy
Jerzy Ł. Kaczmarek, prowadzenie: Sergiusz SternaWachowiak
i Jerzy Ł. Kaczmarek
19.00 - 20.30 – „Ja" – spotkanie autorskie z poetką Ewą Lipską
21.00 - 21.45 – Mam czas po polsku, rosyjsku
i niemiecku – recital Andrieja Kotina
/miejscówki nr 7/
22.00 - 23.00 – Monodia Polska – koncert Adama Struga
z zespołem
/miejscówki nr 8/


Więcej szczegółów na -; http://www.zlotysrodekpoezji.pl/jest

A tu można podejrzeć jak to było wcześniej: --

2009 --; http://bialafabryka.blogspot.com/2009/05/zoty-srodek-albo-chwalmy-pana.html
2010 --; http://bialafabryka.blogspot.com/2010/07/zoty-srodek-dla-dawida-majera.html
2011 --; http://bialafabryka.blogspot.com/2011/06/zoty-srodek.html
2012 --; http://bialafabryka.blogspot.com/2012/06/zwyciestwo-dobra-zoty-srodek-poezji.html 

Podsumowanie werdyktów:
http://bialafabryka.blogspot.com/2013/04/zoty-srodek-poezji-laureaci-z-lat-2005.html 

Aktualny werdykt Złotego Środka 2013
http://bialafabryka.blogspot.com/2013/05/zoty-srodek-poezji-dla-janusza.html

Werdykty wcześniejsze:
2012 --; http://bialafabryka.blogspot.com/2012/05/zoty-srodek-dla-bajorowicza.html
2011 --; http://bialafabryka.blogspot.com/2011/05/zoty-srodek-2011-rozstrzygniety.html
2010 --; http://bialafabryka.blogspot.com/2010/06/zoty-srodek-poezji-2010-program.html
2009 --; http://bialafabryka.blogspot.com/2009/05/rozstrzygnieto-v-ogolnopolski-konkurs.html

czwartek, 13 czerwca 2013

Gajda i Murowaniecki w Domu Literatury




Łódzki Dom Literatury (ul. Roosevelta 17) zaprasza 20 czerwca 2013 godz. 19:00, na spotkanie z dwoma poetami Piotrem Gajdą (Tomaszów Mazowiecki) i Michałem Murowanieckim (Wiśniowa Góra). Obaj wydali niedawno swoje trzecie książki - Gajda Demoludy, a Murowaniecki Owoce noża.




piątek, 7 czerwca 2013

Brakoniecki, Ferenc, Górzański, Jarosz i Polkowski w piątce nominowanych do Orfeusza


 6 czerwca jury II edycji Nagrody im. K. I. Gałczyńskiego ORFEUSZ  za najlepszy tom poetycki roku, w składzie: Jan Stolarczyk (przewodniczący), Tomasz Burek, Krzysztof Kuczkowski, Wojciech Ligęza i Feliks Netz , spośród dwudziestu nominowanych wcześniej do nagrody książek, wyłoniło finałową piątkę (kolejność alfabetyczna):

Kazimierz Brakoniecki, Chiazma, Biblioteka „Toposu” , Sopot 2012;

Teresa Ferenc, Widok na życie, Biblioteka „Toposu”, Sopot 2012;

Jerzy Górzański, Festyn, Wydawnictwo Nowy Świat, Warszawa 2012;

Łukasz Jarosz, Pełna krew, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012;

Jan Polkowski, Głosy, Biblioteka „Toposu”, Sopot 2012.

Zwycięzcę poznamy 29 czerwca podczas uroczystej gali wręczenia nagrody w Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu. Laureat ORFEUSZA otrzyma 20 tys. zł i granitową statuetkę autorstwa Rafała Strumiłły, natomiast laureat ORFEUSZA MAZURSKIEGO – 5 tys. zł.

Honorowy patronat nad nagrodą objęli: minister kultury i dziedzictwa narodowego, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego i Pen Club Polska. Patroni medialni: Polskie Radio Program 1, TVP Olsztyn, Radio Olsztyn, Gazeta Olsztyńska.

Organizatorem nagrody jest Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu. Celem jest wykreowanie prestiżowej, ogólnopolskiej nagrody w dziedzinie poezji, promocja wysokiej klasy twórczości poetyckiej i jej autorów, bezstronne premiowanie najlepszych tomów poetyckich bez względu na kategorię wiekową i dorobek autora.

wtorek, 4 czerwca 2013

William Stanley Merwin z Nagrodą Literacką im.Z.Herberta

Amerykański poeta William Stanley Merwin został laureatem pierwszej edycji Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta. Poeta odebrał nagrodę i czek na 50 tys. dolarów. Uroczystość retransmitowała TVP Kultura. Wystąpili m.in. finaliści programu "Voice of Poland" - szczególnie duże wrażenie zrobiła zwyciężczyni programu Natalia Sikora, która odważnie wyśpiewała jeden z wierszy Herberta oraz zestaw wierszy Merwina.

– Jest twórcą o bardzo klarownym profilu duchowym, intelektualnej i moralnej konsekwencji, obejmującej zarówno jego dzieła, jak i życie. Od ponad sześciu dziesięcioleci stawia przed nami kasandryczne przepowiednie dotyczące przyszłości naszej planety. Zdaje się być bardzo nowoczesnym wcieleniem proroka, antycznego wieszcza czy szamana, jego poezja przepełniona jest obrazami duchowych poszukiwań, pielgrzymek, które nadają jej charakter świeckiej modlitwy. Jest on też najbardziej międzynarodowym spośród amerykańskich poetów, głęboko wpłynęła nań kultura prowansalska i klasyka trubadurów, choć źródła jego twórczości – podobnie jak w twórczości Zbigniewa Herberta – są jednocześnie klasyczne i nowoczesne – podkreślał Hirsch.

Merwin wystosował list, który odczytano podczas uroczystości ogłoszenia nazwiska pierwszego laureata Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta.

„Uwielbiam Zbigniewa Herberta jako przyjaciela i jako poetę od chwili, gdy w 1968 roku przybył on do Nowego Jorku, a ja poznałem go podczas wieczoru autorskiego. Wręcz pokochałem +Selected Poems+, wybór jego wierszy, który wtedy właśnie ukazał się w języku angielskim, nadal zresztą cenię tę książkę i zawsze mam ją na podorędziu. Za dzieło znakomite uważam nie tylko całość poezji Herberta, ale także jego eseje. Wydaje mi sie, ze ciągle nie został on dostatecznie doceniony jako jeden z największych petów XX wieku” – napisał Merwin.

– Jury stanęło przed trudnym wyborem. Ostatecznie o wyborze zadecydowały – obok głębokiego przekonania o wybitności dzieła W.S. Merwina – dwa czynniki. Jego wieloletnie zaangażowanie po stronie amerykańskich ruchów społecznych propagujących wartości demokratyczne, a także – czy może przede wszystkim – bliskość jego poetyckiej dykcji ideałom, do których dążył także sam Herbert, takim jak przejrzystość, równowaga, artystyczna dyscyplina, porozumienie z czytelnikiem – mówił Andrzej Franaszek, sekretarz nagrody.

– Merwin jest poetą wielu stylów i zainteresowań, obrońcą i portrecistą natury i kronikarzem ludzkiej egzystencji, poetą, który sprzeciwia się wojnie i okrucieństwu i poetą, którego fascynuje cud istnienia, zadziwia upływ czasu. Reprezentuje centralny nurt amerykańskiej poezji, nie jest ani radykalnym eksperymentatorem ani tradycjonalistą, lecz dobrze zna tradycje poetycką i nie stroni od poszukiwań formalnych. W Stanach Zjednoczonych jest bardzo ceniony, młodsze pokolenia poetów uznają go za swego mistrza, spotkania autorskie przyciągają tłumy wielbicieli i czytelników – powiedział o laureacie Adam Zagajewski.

William Stanley Merwin, jest, jak powiedział przewodniczący jury Edward Hirsch, jednym z najważniejszych poetów amerykańskich II połowy XX wieku. W.S. Merwin jest też autorem przekładów m.in. poezji Mandelsztama i Nerudy, „Pieśni o Rolandzie” oraz „Czyśćca” z „Boskiej komedii” Dantego.

poniedziałek, 27 maja 2013

Władza chłodnego powietrza

DARIUSZ SUSKA "Duchy dni", Biuro Literackie, Wrocław 2012

 
Liryka Suski jest specyficzna i oryginalna. Zasłużenie doceniona - dwa wcześniejsze tomiki „Wszyscy nasi drodzy zakopani” i „Cała w piachu” zdobyły nominacje do Nike. „Duchy dni” zaś zdobyły nominacje do tegorocznego Silesiusa, Gdyni i Orfeusza. I znów zdumiewa jej monotematyczność. Śmierć. Śmierć. Śmierć. 

Szukając najlepszych fragmentów książki, wybieram: „Następną stację Marymont”: „W szybie naprzeciwko widzi, że jej nie ma. / Skończyła czterdziestkę i jest przezroczysta.” Wpatrywanie się w szybę wagonu metra daje odbitej postaci złudzenie nieistnienia, bezcielesności.
Przekonująco wybrzmiewa też „Nazywałem to życiem”, gdzie bezgotówkowa opłata za benzynę staje się powodem do rozważań o „niebycie”: „-Czym pan płaci? – Niczym. I to wszystko? Życie?/ Obroty plastiku, kod do wykreślenia,”. Albo wiersz „Lament”, gdy epifania zaciska krtań: łamią się ramiona sosny, wbijane na patyk są najmłodsze dzieci głębinowych okoni.

Te wiersze mają duszny zapach jaśminu. Jesteśmy odurzani śmiercią. Aż do przywidzeń, halucynacji. Oto powyjmowane z wierszy charakterystyczne „suskizmy”: „w dzień, który był wymysłem”;„w maski transporterów jak w najlepszą śmierć”, „jesteśmy dobrzy w śmierci, może i najlepsi”, „pomyślałem nie myśląc, że jesteśmy snem”,„ściszam wielką ciszę”,„nazywałem to życiem, a życia nie było.”, „czujesz nieczas czasu?”, „kolejny dzień ferii w tym ujemnym kraju”.
Mnie ta surrealna wyobraźnia zachwyca: „światło rwie się szamoce / Jak ptak złapany w klatkę”, „oparci o cień”, „po kolana w świtach, zapadając w doły / wyścielane dniami jak kipiącym srebrem”, „tego lata od słońca robiło się ciemno (...) po rzeczywistości przyszła jej daremność,”. Podobnie dziwne neologizmy: „Bezziemność”, „posen”.

W książce roi się od obsesji z dzieciństwa. Czytamy o strzelaniu z fifek mokrym ryżem, o kocie wpadającym w ognisko, o straszeniu „czarną Wołgą”, topieniu się w stawie „za ręce tamten jeden raz”. Odstrzał kruków zestawiony jest z „odstrzałem” siedmioletniej wtedy matki w czasie wojny.
Ciekawe są odwołania do fizyki (kierunku studiów autora): „Źle wymyślili fizykę i życie jest ach niedorzeczne.”, „to więcej niż literka t we wzorze”.
Dobrze zrobiła książce odrobina ironii. Oto autor o sobie: „Nosi w sobie smutek. I po co to robi? // Czterdziestoletni żołnierzyk, pan na tych ciemnościach” albo: „Miłość pytała o niego na miejskim basenie, / ale był za młody i wołał ze śmiercią. / Nie była w jego guście miłość wtedy śmierć / kochał zaczepiać na ławkach po kinie.” W podobnym tonie brzmi fragment: „Fuma to samochód, a Ciuchciun to pociąg, // czytam wywiad, w którym stary pisarz mówi, że nigdy nie miał dzieci, bo za dużo śmierci // w czterdziestym czwartym zobaczył w Warszawie, // to jak Budda, myślę i patrzę na synka,”
Arcyciekawy, pełen sprzeczności, jest wiersz:  „Wyjdź jak najciszej z tej okropnej nocy”, w którym autor próbuje wyzwolić się ze swych obsesji. Nadaremno.
Oto poezja duszna, niełatwa. W doskonałym "Pod wszystkim jest cisza" znalazłem frazę "pod wszystkim jest władza chłodnego powietrza". W każdym razie ja czuję też władzę poetyckiego języka.